Taka mała, maluteńka, mikroskopijna różnica między Fr a Pl :

gdy idę ulicą z wrzeszczącym / wyjącym / wściekającym się Kudłatym
- w Pl : napotykam tylko potępiające spojrzenia i komentarze idealnych matek Polek / ojców Polaków / ciotek Polek / wujków Polaków / babć Polek / dziadków Polaków.
- we Fr : pełne zrozumienia spojrzenia i komentarze „dzieciaki potrafią dać popalić”.

No ale tutaj ludzie mają po 3 – 4 – 5 – 6 dzieci, się nie znają, prawda.