Dopiero w Marakeszu zdałam sobie sprawę z tego, że zupełnie zapomniałam, że kiedyś lubiłam tak spędzać wakacje – leniwie, zajmując się tylko wypoczynkiem i lekturą.
To były naprawdę świetne wakacje.

Jutro wracam na uniwerek. Tymczasem majl przyniósł dwie ciekawe oferty pracy z Paryżewa.
Nie mam ochoty jechać do Paryża. Mam ochotę skończyć te studia. Potrzebuję pracować i zarabiać pieniądze.
Huśtawka.