…nie grymaszę i nie płaczę
takich oto – między innymi – arcydzieł poezji polskiej uczą Kudłatego w polskim przedszkolu, do którego uczęszcza regularnie w sobotnie przedpołudnia od jakiegoś miesiąca.
(bo przecież wiadomo, że najważniejszą cechą każdego przedszkolaka jest poziom jego grzeczności i nieprzeszkadzania pani przedszkolance)
ale generalnie nie o tym chciałam.
aczkolwiek rzeczywiście chciałam o polskim przedszkolu.
okazało się albowiem, że jedna z pań przedszkolanek – której nikt do przedszkolankowania nie zmuszał, a nawet wręcz przeciwnie, powiedziałabym, zgłosiła się jakiś rok temu sama, z zapotrzebowaniem na staż tego typu – no więc ta oto pani przedszkolanka poinformowała derekcję, że ona w tygodniu chodzi do szkoły muzycznej, i w związku z tym w łikędy musi oszczędzać głos. zatem zapytuje ona niniejszym, czy może zajmować się dziećmi w wieku 2 – 3 – 4 lat nie wypowiadając ni słowa ?
aaaależ oczywiścieee, proszę pani ! może pani również śnieg łopatą odgarniać nie zginając pleców oraz radia maryja słuchać nie zakładając moherowego beretu.