w poniedziałek bodajże, miejscowa telewizja (oraz inne media) doniosły, że oto pewien tatuś wsadził swojego trzyletniego synka do pralki. żeby go ukarać, bo był niegrzeczny w przedszkolu.
po czym wziął, i tę pralkę WŁĄCZYŁ.  
co za niefart – dziecko nie przeżyło.
(a tatuś – oraz mamusia, bo ponoć była na miejscu – zapewne bardzo był zdziwiony)

no więc tak, we Francji mamy już :
masowe składowanie noworodków w zamrażarkach
ubijanie wielodzietnej rodziny rewolwerem i zakopywanie w ogródku
pranie trzylatków.

a my, Polacy, co ? ino w beczki dzieciaki potrafimy wsadzać ?
no proszę Was, postarajcie się, Rodacy ! nie bądźmy gorsi !!!