zupka blog

    Nas troje czyli zgnilizna moralna

    Wpisy z okresu: 1.2009

    całkiem niespodziewanie, wdarł się w me feministyczne życie pierwiastek męski
    do tej pory byłam ja – kobieta (jednak), moje dwie szynszylice – kobiety (no przecież) oraz samochód marki brzdącia – czyli też babka.
    od paru tygodni zaposiadłam jednakowoż samochód najlepszej marki świata – znaczy służbowy.
    i ten samochód jest marki męskiej, niestety.
    żegnaj, babińcu

    - ale to jak będziesz chciała wyjść za niego za mąż, to najpierw będziecie musiały się rozwieść – powiedziała H.
    popatrzyłyśmy na siebie z ktoto zaskoczone
    - ależ dlaczego ??? – rzekła ktoto - faceci są zupełnie niegroźni !
    - przecież to tak, jakbyśmy musiały się rozwieść, bo kupiłam sobie psa !!! - dorzuciłam

    (więcej tematów na notki nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję)

    - bo przecież nie mogłam wyzdrowieć na sylwestra –
    życzę Wam Wszystkiego Najlepszego,
    i oby ten 2009 zasłużył na te Wielkie Litery z okazji Nowego Roku

    (bo jak nie, to wraz z ktoto – wymazujemy go gumką myszką !!!)
    (a ode mnie na dodatek dostaje w pysk !!!)
    (no !!!)

    Najlepszego, Kochani


    • RSS