sen koszmarny o tym, jak to mój szef mówił mi, że jestem do kitu
Monthy Python po francusku to jednak nie jest to, co zupy lubią najbardziej
internetman urażony, a może i obrażony,
zupa zmęczona, i ubiegłorocznymi wspomnieniami przytłoczona (piękny, ach, piękny…)

optymistycznej notki NIE BĘDZIE