zupka blog

    Nas troje czyli zgnilizna moralna

    Wpisy z okresu: 5.2002

    więc ponieważ albowiem zbieram się już intensywnie (nawet się dowiedziałam już, o której mam dziś samolot !!!), żegnam Was niniejszym czule i na pocieszenie tę oto fotę funduję :

    mycha.jpg

    to jest szczynszyl w pozycji na prosiaka z postawionymi słuchami i ryjem podstawionym do głaskania :-)

    pozdrawiam i życzę wszystkim równie błogiego wyrazu pyska w ten łikęd :-))))

    że za dwanaście godzin zamierzam kończyć kolację w restauracji Gitane blisko hotelu Sax.

    a za dwadzieścia cztery godziny zamierzam z trudem zwlekać sie z łóżka.

    zamierzam mieć również przez całe cztery dni piękną pogodę.

    a zazdrośnikom powiem, że tym razem nie lecę bizneską, więc nie musicie gryźć paluchów (to było zwłaszcza do blondynki :-)))) )

    bo

    33 komentarzy

    ja mu wierzę.
    że on za każdym razem myśli, że tym razem to jest to : to na całe życie, to naprawdę.
    i podziwiam.
    za to, że za każdym razem się tak angażuje – do bólu, do kości, do końca.
    że potrafo się tak zatracić.
    że jest w stanie tak ciągle wierzyć i mieć nadzieję.
    że potrafi tak wszystko poświęcić.

    i chyba tym mnie tak oczarował.
    mimo swoich wad, swoich zauroczeń, swoich odskoków.
    bo wierzył.
    nawet w nas wierzył.
    on.
    piękny.

    to powinnam sie obrazic na kolege g. za podwazanie mej wiarygodnosci w oczach Calkiem Przystojnego Swiezo Poznanego Kolegi.
    jak Ty mogles powiedziec, ze zasadniczo to nie wiesz, czy to prawda, no jak ????
    szczyt wszystkiego !
    przeciez zupka NIGDY nie klamie (czasami tylko nie mowi calej prawdy, ale NIE klamie !!!!) i takie insynuacje ja obrazaja !!!

    a to wszystko w temacie starej lodowki, ktora wyemigrowala byla kilka minut temu w blizej nie znanym mi kierunku, w objeciach Calkiem Przystojnego Kolegi :-)))
    od dzis zupa swe pozywienie przechowuje w srebrnym, niemal dwumetrowym, kombajnie.
    ladny jest :-)))

    no, i jak tu się nie wkurzyć, jak Ci taki jeden z drugim i.d.a. takie zdjęcie podsyła, no jak ?????

    pomid z serem.jpg

    wrrrrr

    pod oknami zupobiura właśnie demonstrują ożarowskie kable.
    szanowni państwo, a czy te gwizdki trąbki i inne, to moglibyśta wyłączyć ???
    bo zupkę główka nap… boli !!!!

    …jak u Was, ale na niu łorldzie leje strumieniami !!!

    ale bym do łózia wskoczyła chętnie, Impresjonistę pokatowała, herbatki jaśminowej popiła…

    marzenia…

    ….przeczytawszy notkę u Wiedźminki.
    no jak w mordę, nie wiedzą…

    mój szczynszyl, którego to zresztą dziś rano do hoteliku zawiozłam, jest bossskim zwierzem, fuckt. zaprzeczyć się nie da. jest śliczniusi, milusi i ma najmięksiejsze futerko na świecie.
    ale szczynszyl ma również swój charakterek, swoje ząbki, swoje kupki, swoje wymagania.

    i jak jest w pojedynkę, to trzeba mu dużo czasu poświęcać, bo normalnie to te bydlątka są stadne, i potrzebują towarzystwa.

    i cholernie brudzi : na przykład piasek kąpielowy to mu się najbardziej podoba, jak się znajduje na całej podłodze, nie tylko w słoju kąpielowym

    i – nie znosząc żadnych ograniczeń – rozsiewa swe kupki wszędzie, gdzie akurat kicnie

    i przemieszcza się z prędkością błyskawicy, tak wiec przechwycenie go jest praktycznie możliwe tylko za pomocą bramkarskich sztuczek

    i miłością największą kocha wszystkie kable

    uwielbia też się wkopywać w ścianę (w kilku miejscach farba w zielonym pokoju jest zryta do tynku), a jak – nie daj boże – gdzieś farba odstaje, to można z DWUSTUPROCENTOWĄ pewnością przewidzieć, że następnego wieczora w tym miejscu pozostanie plama łysego tynku

    jeżeli w pokoju jest jakaś szpara, w którą zwierzę tej wielkości ZA CHINY NIE DA RADY SIĘ ZMIEŚCIĆ, to wlezie tam na pewno, i będzie to jego ulubione miejsce spędzania czasu

    jeżeli w pokoju, w którym się wypuszcza szczynszyla z klatki, jest toaletka z wieeelkim lustrem, nieco tylko chwiejnie zamontowanym, to można z DWUSTUPROCENTOWĄ pewnością przewidzieć, że w pięć minut po wyjściu szczynszyla „na wolność” usłyszy się huk tłuczonego szkła i zobaczy cień szczynszyla popier…. po ścianach

    jeżeli w zasięgu rażenia szczynszyla jet miękki kocyk, można z DWUSTUPROCENOWĄ pewnością przewidzieć, że zostanie on ozdobiony okrągłymi plamkami szczynszylich siuśków

    jeżeli gdziekolwiek w pokoju znajduje się JAKIKOLWIEK kabel, nawet najbardziej ukryty, można z DWUSTUPROCENTOWĄ pewnością przewidzieć, że szczynszyl kabel odnajdzie i zeżre
    najbardziej będzie mu oczywiście smakował kabel od nowiuteńkiego depilatora za ponad trzy stówy : a co, w koncu na BYLE JAKI kabel nie poleci, nie ???? ma się ten gust !

    jeżeli w pokoju jest JAKAKOLWIEK książka, można z DWUSTUPROCENTOWĄ pewnością przewidzieć, że baaardzo się ona spodoba szaremu pupilkowi, i będzie ją czytał z zacięciem CO NAJMNIEJ równym naszemu. CO NAJMNIEJ.

    oooooooch…
    mogłabym tak GO-DZI-NA-MI

    a, i jeszcze żyje do dwudziestu lat
    i nie da się tego z rodziną zostawić, bo i tak ich nie posłucha
    i proces oswajania trwa ze dwa – trzy lata
    i najlepszy hotelik dla takiego bąka jest dwadzieścia kilometrów od stolycy
    i nie należy się za bardzo sugerować tym, co piszą o odżywianiu takich zwierzaków w Bardzo Mądrych Poradnikach

    ale w szybkę, kurna, NIE PUKAĆ !!!
    bo zupa własnymi łapamy morduje takich pukaczy :-)))

    to nieprawda, że mężczyźni po seksie przewracają się na drugi bok i zasypiają !

    ABSOLUTNA NIEPRAWDA, a nawet wręcz WIERUTNE KŁAMSTWO !!!

    niektórzy po chwili przytulanek ubierają się i w te pędy ruszają do Castoramy w celu zakupienia materiałów do udoskonalenia wspólnego gniazdka :-)))

    miejsce : sypialnia
    czas : sobota, po czwartkowym koncercie Manu Chao, odskakanym w BARDZO WYGODNYCH i W OGÓLE NIE OBCIERAJĄCYCH butach Dr. Martensa

    prawowity : dzień dobry plastry
    plaster 1 : dzień dobry
    plaster 2 : dzień dobry
    plaster 3 : dzień dobry
    prawowity : o, jakie dobrze wychowane plastry – każdy odpowiedział !!!

    czy nie mówiłam, że miałam więcej plastrów niż pięt ???

    ****

    a Tyśka mówi, że powinnam sobie z nim dzieciaka strzelić, bo dzieci z facetem to warto mieć tylko wtedy, kiedy wiadomo, że będą ładne. no. te są ładne, oj są…
    i w ogóle coś moich znajomych ostatnio opętało życzenie mi macierzyństwa. z byków pospadali, cycóś ????


    • RSS